artykuł 03
Wczorajsi bohaterzy i ich ciemne strony
czerwiec 2003, opracował Krzysiobal

Najsłynniejszy bohater Codemasters - Dizzy, można by powiedzieć, był ucieleśnieniem dobra, odwagi i skromności. Z narażeniem życia pomagał on swoim przyjaciołom, nie licząc się z tym, czy coś mogłoby mu się stać. Niestrudzony Dizzy spędzał wiele godzin na wędrówkach, których celem było kombinowanie, układanie i próby wykorzystania różnych przedmiotów. Wszystko po to, aby pomóc najbliższym, którzy znaleźli się w opałach. Czy to możliwe, żeby tak dobra istota miała swoją ciemną stronę?

Mieszkańcy lasu Yolkfolk od niepamiętnych czasów wpadali w tarapaty. W ich problemach mógł im pomóc tylko Dizzy, a sprzymierzeni czarnoksiężnicy, rycerze i królowie chętnie przykładali do takiej pomocy rękę. Czy można nazwać zbiegiem okoliczności fakt, że zawsze wszyscy zostawali porwani, oczywiście oprócz Dizziego, który w każdej przygodzie czuł się świetnie i był gotowy ruszać na ratunek? Gdy Dizzy był więziony w celi, jakimś dziwnym trafem wszyscy strażnicy opuszczali areszt, pozostawiając naszemu bohaterowi przedmioty, dzięki którym mógł się wydostać. Czy to już nie za dużo? Na pewno nie mógł to być tylko przypadek.

Istnieje taka hipoteza, że Dizzy był sprzymierzony ze wszystkimi złymi mocami. Mówi ona, że Jajko ratowało wioskę tylko po to, aby wszyscy go wychwalali i mówili, jaki jest wspaniały. Tak naprawdę Dizzy czynił to dla swojej dziewczyny, aby uczucie ich łączące zwiększało się. Współpracując ze złem, między innymi z czarnoksiężnikiem Zaksem, Dizzy wpędzał wszystkich w kłopoty, aby potem ich ratować i czuć się wielkim bohaterem, lecz naprawdę miał jedynie obsesję na punkcie swojej dziewczyny.

Kiedy Daisy zaczęła podejrzewać Diziego, ten dla zatarcia śladów wygnał się na bezludną wyspę na środku morza. Jednak po pewnym czasie sam się z niej uratował. Dizzy próbował zerwać ze złymi nawykami. Próbował i próbował, lecz ponownie wpakowywał swoich najbliższych w tarapaty. W kolejnych przygodach uwięził ich nawet w piekle, a winą obarczył jak zwykle złe moce.

Z biegiem czasu psychoza Dizziego doprowadziła go do takich szalonych rzeczy jak spływ w beczkach wzdłuż wodospadu między mnóstwem krokodyli lub skakanie po malutkich bańkach powietrza w oceanie w celu wydostania się na ląd. W jednej z części był już tak obłąkany, że zabawiał się w pac-mana (Kwiksnax). Wszystkie jego "trudy", polegające na torturowaniu mieszkańców lasu i siebie, miały jeden cel: zdobycie serca Daisy.

Pod koniec tego okresu zadzwonił do Dizziego telefon z firmy SEGA z pytaniem, czy nie zechciałby wystąpić w nowej przygodzie na konsolę SEGA MegaDrive (Fantastic Dizzy). Oczywiście Jajo przyjęło propozycję i znowu górę wzięła jego ciemna strona. Być może Dizzy potrzebował forsy i dlatego ponownie zawarł sojusz ze złym Zaksem...

Naprawdę złe czyny Dizziego tylko oddalały go od przyjaciół, a ostateczna rozgrywka na dobre uczyniła go samotnym. W swoich ostatnich dniach wędrował tam i z powrotem po swoim domku obsesyjnie powtarzając: "humpty dumpty". Śpiewał stale te słowa. Pewnego dnia Denzil, który zmierzał do domku dziadka, znalazł wykończonego Dizziego i ostatnią wiadomość napisaną na ścianie: "Daisy, kocham Ciebie".

Pogrzeb Diziego był taki jak przystało na prawdziwego bohatera. Wszyscy z wioski byli smutni pamiętając ile dobrego dla nich zrobił. Nie wiedzieli oni, że sami stworzyli potwora, który powinien odpowiadać za swoje haniebne uczynki.

Obecnie wszystko ucichło. Bez pomocy Dizziego Zaks nie może kontynuować napadów na wioskę. Czasami mieszkańcy rozmawiają o Dizzim, lecz nie są to słowa pogardy. Opowiadają raczej o nim ze smutkiem, bo w ich pamięci nasz bohater nie był złym jajkiem. Był tylko trochę szalony.

Tak do końca nie jest to prawdziwa historia. Czytaliście wcześniej, że to tylko hipoteza - może faktycznie tak było, ale tego się już nie dowiemy. My mamy nadzieję, że Dizzy to prawdziwy bohater, a porwania jego rodziny to tylko i wyłącznie sprawka złych mocy, które chcą wypaczyć życiorys tak poczciwemu osobnikowi.

Tekst ten nie został napisany po to, aby zniechęcić Was do Dizziego. Nie jest to osobiste zdanie osób tworzących serwis. To tylko teoria, która wcale nie musi być prawdą!

Zły Dizzy Zły Dizzy Zły Dizzy Zły Dizzy

Powrót
Dlaczego zaprzestano produkować gry z Dizzim?
Reklama dźwignią handlu
Wczorajsi bohaterzy i ich ciemne strony
"Przedruk" z Internetowego wydania czasopisma SS-NG #15
Magiczna litera "D"
Mobilne Dizzy
Prawdziwe, dobre jajko
Gry, których nie zdążono wydać
Przewodnik Dizziego po zasadach bezpiecznego grania