Plotki głoszą, że wewnątrz pałacowych przestrzeni kryje się wiele skarbów, które czasami chcieliby "pożyczyć" mieszkańcy Yolkfolk. Jednak dzięki pałacowym strażnikom na zwodzonym moście szanse ich zdobycia odrobinę maleją. Chociaż owe osobowości mają potężne topory, nie atakują zwykle gości, wystarczy, że stoją murem tak, że mysz się obok nie przeciśnie. Na szczęście pałacowi strażnicy są otwarci na negocjacje i nieco złota w mieszku zwykle staje się nieograniczonym czasowo biletem wstępu. Przekupstwo i korupcja - czyż nie są one użyteczne?
dane opracował dla Was webmaster
|
|